sobota, 1 czerwca 2013

Miodzio / Lazy breakfast

Czasem należy powrócić do dzieciństwa. Takie nostalgiczne powroty są o wiele łatwiejsze, kiedy po pierwsze w powietrzu już czuje się wakacje, za oknem pięknie świeci słońce i jest Dzień Dziecka. Wtedy należy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa i baaaardzo leniwe śniadanko w towarzystwie kwitnącego bzu i kefiru.... najlepiej na świeżym powietrzu, choć nie jest to absolutnie konieczne do szczęścia:)

* * *

Sometimes it is very important to return to our childhood:) These nostalgic returns are so much easier when you can literally smell the summer holiday aproaching, the weather outside is gorgeous and invites you to lay down on a freshly mowed grass and.... it is the Childrens Day .
On days like this, one needs to allow oneself a bit of relax and a very lazy brakfast in a company of - amongs others - beautifully smelly lilac...


Dzisiejsze leniwe śniadanko sponsorował on!

* * *

Todays lazy breakfast has been served thanks to:


Popularnie, aczkolwiek niepoprawnie zwany mleczem - mniszek lekarski (Taraxacum officinale), zakała wielu ogrodników i wielki przysmak królików:) Mądre zwierzątka - wiedzą co dobre; mniszek bowiem ma wiele właściwości leczniczych. Wg Wikipedii: odwar z korzeni lub nalewka pomagają w schorzeniach dróg żółciowych i kamicy żółciowej oraz przy wszystkich problemach wątrobowych; pomaga przy kłopotach trawiennych. Dzięki interferonowi podnosi odporność organizmu, powinni więc go spożywać anemicy. Obniża poziom cholesterolu, pomaga w leczeniu miażdżycy, początków cukrzycy, otyłości, reumatyzmu i gośćca. Zalecany jest również przy chorobach skóry. Podnosi sprawność seksualną kobiet i mężczyzn - ha! Samo zdrowie, jak widać:)

* * *

Dandelion (Taraxacum officinale) - a tiring weed for many gardeners and a great delicacy for rabbits:) They are very smart creatures, these rabbits; they know what is good for them... Dandelion root is a registered drug in Canada, sold principally as a diuretic. A hepatoprotective effect in mice of chemicals extracted from dandelion root has been reported. Dandelion is used in herbal medicine as a mild laxative, for increasing appetite, and for improving digestion. The milky latex has been used as a mosquito repellent and as a folk remedy to treat warts (Wikipedia). Also, apparently it is a good remedy to increase males and females sexual potency... get it??? Rabbits eat a lot of it :)


W tym roku po raz pierwszy przygotowałam tak zwany Miodek Majowy, czyli syrop z kwiatów mniszka:) Przepis odgapiłam od Kasi. Należy zebrać 500 kwiatów mniszka (same główki) i pozostawić na godzinkę rozłożone aby wszelkie żyjątka, których w syropie nie chcemy, mogły opuścić kwiaty. Następnie wkładamy główki do około litra wody i wraz z jedną cytryną pokrojoną w plastry gotujemy przez około 20 minut. Odstawiamy na 24 godziny. Następnego dnia przecieramy przez sito, dodajemy nieco mniej niż kilogram cukru (ja dałam około 85 - 90 dag) i gotujemy przez 1,5 do 2 godzin. Odstawiamy do następnego dnia. Trzeciego dnia gotujemy przez chwilę, po czym przelewamy do wyparzonych słoiczków. Te zakręcamy mocno i odwracamy do góry dnem do wystygnięcia zawartości:) Pycha! My używamy syropu do słodzenia herbaty (to vonZealówna, bo my starszeństwo nie słodzimy!!! :-P), do posmarowania chlebusia, do wypieku chleba zamiast cukru...
Nie wiem jak u was, ale tu jest jeszcze cała masa tego kwiecia - być może zrobię jeszcze Miodek Czerwcowy???

* * *

In many parts of Poland and world, dandelion flowers are used to make a honey substitute syrup with added lemon (so-called May-honey). This "honey" is believed to have a medicinal value, in particular against liver problems. I made mine for the very first time this year - it is suprisingly simple: pick up 500 dandelions (heads only) and leave them on a flat surface, so all the little creatures can leave the flowers. Then put the heads into a pan with 1 litre of water and 1 sliced lemon; boil for about 20 minutes, then set aside for 24 hours. Next day pass the flowery mixture through a sieve and then add just under 1 kg of suger and boil for 1.5 to 2 hours. Set aside till next day. On the third day, boil the "honey" for a little while and then pour into sterilised jars. Close the jars and turn them upside down until the inside cools down. It is really yummy - we use our syrup to sweeten the tea, on slices of bread and even substitue suger with it to make bread dough.
Still a lot off dandelions in this area; who knows, maybe I will make another batch of "June honey"???

 
Smacznego i miłego Dnia Dziecka:)
 
* * *
 
Bon appetit and enjoy the Children's Day:)

32 komentarze:

  1. Ależ smakowite śniadanko. Ja też robię miodek z mniszka i najczęściej dodaje do ciast. W Polsce, przynajmniej na Mazowszu, nie ma śladu już nawet po dmuchawcach a co dopiero po mniszkach:) Bez też już przekwitł. Fajnie, że można go jeszcze u Ciebie zobaczyć:) Piękne zdjęcia. Buziaki. Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście smakowite:) Mówisz, że już nawet dmuchawców u Was nie ma?? No popatrz, u nas się wszystko tak długo rozkręca, że "mleczy" jeszcze całe mnóstwo:) A bez ten z fotografii to z sąsiedniej wsi jest, nieco niżej położonej, bo u nas bez jeszcze w pączkach - dopiero zaczyna się rozwijać:) Pozdrawiam mocno, rówieśnico:) Buziak!

      Usuń
  2. oj, ja tez jestem fanka miodu..z pysznym chlebem!
    Urocze zdjecia jak zawsze....
    Moja corka ma wyjatkowy present i data bedzie bardzo pamietna..bo od dzis bedzie
    spala w swojej sypialence a nie z nami :)))
    Pozdrowienia ze slonecznego Londynu:))
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Aniu:) A ja pozdrawiam ze słonecznego Devonu:)

      Usuń
  3. Jejku jakie fajne śniadanko. Zajrzałam żeby ugrzać się w waszym słoneczku, bo pisałaś, że u Was letnia pogoda...u nas bez zmian - LEJE!!!
    A zdjęcia przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez bez zmian - bezchmurne niebo! Buziaki wielgaśne Ci ślę:)

      Usuń
  4. Ale fajny przepis,wypróbuję,zwłaszcza,że mleczy mam pod dostatkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie:) Pozdrawiam!!

      Usuń
  5. Same zdrowe rzeczy, które dała nam Matka Natura, pięknie!
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  6. przepis kopiuję, jeżeli pozwolisz bo od dłuższego czasu nosi mnie, żeby z tych cudnych kwiatów ucieszyć nie tylko oko ale i jeszcze żołądek:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście:) Ściskam mocno!

      Usuń
  7. sielskie śniadanko ...za mlekiem nie przepadam ale... sporadycznie pije je zimne właśnie do chleba z miodem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimne mleko... mniam mniam:) Ale wolę kefir:) Pozdrawiam mocno!

      Usuń
  8. U mnie już tylko dmuchawce, latawce... ;-)
    Ale na miodek się nie skuszę. Po tak długiej obróbce cieplnej nie ma w nim żadnych właściwości zdrowotnych ;-)
    A na surowo jeść nie będę! Nie mam króliczej natury :-DD
    Jedno jest pewne - wianki będę z mleczu wyplatać ZAWSZE :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się wypchaj:):):) A swoją drogą, wiesz, ze też się zastanawiałam nad właściwościami po obróbce termicznej? Ale stwierdziłam, że nie będę sobie blondwłosej główki zaprzątać takimi rzeczami i przestałam:) Buziaki Ci ślę wielgaśne!

      Usuń
    2. I słusznie! Mnie te konkluzje termiczne dopadły, jak mi się miodek zamienił nie w złote cudo, tylko w błotnistą bryję :-D
      I od tamtej pory miodkowi z mleczu mówię stanowcze NIE :-DDD

      Usuń
  9. A popatrz, jak to milo tylu ciekawych rzeczy o mniszku sie dowiedziec..:))
    no ja sie spoznilam - u mnie juz nie ma niestety w okolicach...
    Usciski!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować za rok:) Ściskam!

      Usuń
  10. Kanapka z miodkiem majowym to pychota:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że masz doświadczenie:) Pozdrawiam!

      Usuń
  11. ale przyjemnie się zrobiło:)))))))))) śliczne zdjęcia!
    przy okazji zapraszam do udziału w konkursioe:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam i się zapisałam! Buziol!!

      Usuń
  12. Miałam w tym roku zebrać, ale ciągle uprzedza mnie mąż z kosiarką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm.... schowaj mu kosiarkę:) Ściskam!

      Usuń
  13. deZeal, wiesz, że chciałam w tym roku także skusić się na taki miodek, ale... przegapiłam sezon mniszkowy :(

    Fajne zdjęcia zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam rok temu.... w tym roku się udało:) Ściskam mocno!

      Usuń
  14. miód robiłam a jakże :) Tez się zajadamy. Niewielka robota a korzyści ogromne - naprawdę rewelacyjnie działa na wszelkie przeziębienia i początki choróbsk gardłowych :)))
    Buziaki slę :)

    OdpowiedzUsuń