piątek, 8 marca 2013

Prezent / Present

Oczekiwanie na wiosnę męczy mnie okrutnie. Chyba mam jakieś kompletne przesilenie, bo nie jestem w stanie nic zrobić i najchętniej zakopałabym sie pod kołdrami i spała, i spała i... spała. Bo i wiosna sama tak troche ospale, maleńkimi kroczkami się zbliża. A ja za niczym tak nie tęsknię, jak za ciepełkiem i niebieskim niebem:).... Przez ponad dwa tygodnie, od mojego poprzedniego wpisu, nad Morlandowem krążyły chmury; szare, paskudne chmury. I wszystko było szare okropnie - nawet zielona trawa była szara. A dzisiaj - proszę bardzo - prezent od Matki Natury na Dzień Kobiet:)

* * *

Waiting for spring makes me so tired. I think I might be suffering from some sort of prolonged autumn/winter SAD, as I would quite happily cover myself with several duvets in a dark room and sleep, sleep and sleep. I miss blue sky sooooo much! Properly blue:) For last two weeks (from the day of my lst post to be precise) we had nothing but clouds over here; awful, grey, dull, thick clouds. And everything around was dull and grey too, even grass that normally should be green, seemed to be grey... But today we got a lovely present from Mother Nature - it is the International Women's Day after all :)


Niebo jest niebieskie, krokusy krokusio liliowe a prymulki wiosennie żółciutkie!

* * *

The sky is blue, the crocuses lilac, and primroses yellow - just as they sould be:)


Zielone też jakoś bardziej zielono wygląda:) Tylko Panna Pushkin nadal szara:)

* * *

The green seem to be greener as well:) And only Miss Pushkin remains grey:)





A tu moja dzisiejsza obiadokolacja - dzieło vonZeala z okazji dzisiejszego damskiego święta! Zdolna z niego bestia :)

* * *

And here is a present from my dear vonZeal for me - a special edition pizza and garlic bread + equally special spicy roasties ready for celebrating Women's Day:)




Miłego świętowania, drogie koleżanki!!!


* * *

Have a lovely day and don't forget  to celebrate, dear girls!!!

30 komentarzy:

  1. Kobieto! Co się z tobą działo??? Gdzie Ty byłaś?
    A wiosenki to i mnie się chce...nie mogę się już doczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie działo Ewuś:) Po prostu trochę cierpiałam na brak chęci i energii. Mam nadzieję, że wkrótce mi przejdzie:) Pozdrawiam mocno i miłego weekendu!!! Buziol!

      Usuń
  2. Super. Cudne zdjęcia. Miłej wiosny, bo już idzie. "Naplotkowała sosna, że już się zbliża wiosna.Kret skrzywił się ponuro:
    -Przyjedzie pewno furą…
    Jeż się najeżył srodze:
    -Raczej na hulajnodze.
    Wąż syknął - Ja nie wierzę,
    Przyjedzie na rowerze".itd. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym wolała, żeby do Roberta Kubicy sie dosiadła, bo rowerem to jej za długo zejdzie:) Byle szybciej!! Ściskam mocno:)

      Usuń
  3. Ja tez bym tylko spala i spala i NIC mi sie nie chce.. to na pewno ta pogoda.. ;( u nas pada juz od kilku dni..:( Zazdroszcze tego niebieskiego nieba.. ;) Fajnie, ze sie w koncu pokazalas.. :) Milego weekendu, P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na 100% pogoda - u nas co prawda wyjątkowo nie lało zbyt mocno ostatnimi czasu, ale te chmurzyska zasłaniające niebo doprowadzają mnie do szału!!!! Dzisiaj dalej niebieskie, choc już nie tak bardzo jak wczoraj - ale niewielkie obłoczki na tle niebieskiego jakoś łatwiej znieść niż wielkie szare kłęby paskudne:) Pozdrawiam mocno i również życze miłego weekendu:)

      Usuń
  4. Zazdroszczę słoneczka :) Kolacyjka wygląda przepysznie, ale z Ciebie szczęściara :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beti:) Muszę przyznać, że faktycznie była przepyszna!! Pozdrawiam mocno!!!!

      Usuń
  5. Ostatnio to mnie tez się nic w ogóle nie chce!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem :) Buziak!

      Usuń
  6. O Qrczaki! ale miałaś wypasioną kolację ;) super ten Twój Żelek Żelku ;)
    A panna Puszkin nie jest szara tylko srebrzysta!! dobrze że ona tego nie słyszała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wielgaśne buziaki dla Ciebie Ikuś!!

      Usuń
  7. Wiosna, wiosna u Ciebie. A ja dzisiaj rano przecierałam oczy ze zdumienia... Po łydki brodziłam w śniegu na porannym spacerze:( I to w centrum Polski a co na południu się musi dziać. W Polsce zima jeszcze nie powiedziała swojego ostatniego zdania... Niestety.
    Pozdrawiam śniegowo, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na śnieg się chyba nie zanosi, a jakby tak przypadkiem jednak coś spadło to ogłoszę strajk! O!!! Ściskam mocno i wiosny życzę:)

      Usuń
  8. U mnie z chęciami też kiepsko. Mieliśmy słonko i piękne błękitne niebo przez cztery dni i udało mi się odrobinę "podładować". Teraz z powrotem jest szaro i mgliście, nawet mrocznie i ma tak być ponoć(?!) do połowy kwietnia.
    A ja potrzebuję słońca:)) Cieszę się, że u Ciebie świeci!
    Panna Puszkin pozuje jak lwica:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, byle udało się choć troszkę podładować:) Niestety po bardzo beznadziejnym lecie, szarej jesieni i bardzo deszczowej zimie, nawet trzy albo cztery dni słońca to ciut ciut za mało, jak dla mnie... Chyba powinnam sie wybrać na jakieś Karaiby czy cóś... Ech... pomarzyć zawsze dobrze:) Pozdrawiam mocno!!!

      Usuń
  9. Ja też bardzo czekam na wiosnę, zmęczenie dopadło i mnie ;( a ból głowy trwający od tygodnia nie ułatwia sprawy ;( Ale miałaś wyżerkę , wow, wygląda bardzo pysznie!!!!!!!!!!!!!
    Szybkiego powrotu do sił kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyżerka była wielka i wyjatkowo pyszna! Ściskam mocno i życzę lepszego samopoczucia! Buziak:)

      Usuń
  10. Masz skarb w domu, Kochana. Mój robi tylko kawę na śniadanie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie marudź :) Są i tacy co nawet kawy nie zrobią:) Buziak wielgaśny niedzielny!!

      Usuń
  11. Kochana powiem, że zdolna masz bestię w domku ... moja bestia niestety nie przyrządza takich smakołyków ...
    Kochan głowa do góry ! Wiosna już a rogiem czeka :) Takie wspaniałe ciepłe zdjęcia, cudne :) Same w sobie mają tyle energii. Jak będziesz miała gorszy dzień spójrz na nie i w sekundzie będzie ci lepiej :)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że już za rogiem. Tylko ten róg coś daleko jest... Właśnie zerknęłam w okno i.... u nas pada śnieg!!!! SKANDAL! Buziaki wielkie ślę:)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki!! :) Pozdrawiam!!

      Usuń
  13. wow! jestem pod wrażeniem kulinarnych zdolności męża:) zazdroszczę okrutnie
    ściskam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Przekazałam... chłop mi się zarumienił:) Buziaki!!

      Usuń
  14. wow!! że tez mój mąż nie potrafi takich cudów przygotowywać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest czas na naukę:)))) Ściskam mocno!

      Usuń
  15. Chwalić Pana Przygotowującego kolację...! On mi się podoba...:)

    OdpowiedzUsuń